Podatek Belki pobierany jest co roku, bez pytania o plany inwestora. Fundacja rodzinna odwraca tę logikę: zyski z akcji, obligacji i ETF-ów kumulują się bez podatku, a fiskus czeka na swoje do momentu wypłaty. Wyjaśniamy, jak na gruncie ustawy z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej zbudować strukturę holdingową dla portfela giełdowego i gdzie czyhają pułapki.
Inwestor giełdowy rozliczający się indywidualnie żyje w reżimie prostym i bezlitosnym: 19 proc. zryczałtowanego podatku od dywidend, pobieranego u źródła, i 19 proc. od dochodów ze zbycia papierów wartościowych, rozliczanych co roku w PIT-38. Każda realizacja zysku to natychmiastowy ubytek niemal jednej piątej kapitału, który mógłby dalej pracować. W finansach nazywa się to kosztem braku odroczenia; na rachunku maklerskim widać to po prostu jako mniejszą pozycję.
Od 22 maja 2023 r. polski system prawny oferuje alternatywę, która jeszcze dekadę temu wymagałaby wyjazdu do Liechtensteinu lub Holandii. Ustawa o fundacji rodzinnej stworzyła krajowy wehikuł o osobowości prawnej, zaprojektowany do akumulacji i ochrony majątku rodzinnego i wyposażony w reżim podatkowy, który dla długoterminowego inwestora bywa wyraźnie korzystniejszy niż rachunek prowadzony na własne nazwisko. Rynek to zauważył: od wejścia ustawy w życie zarejestrowano już kilka tysięcy fundacji rodzinnych.
Fundacja rodzinna jest osobą prawną tworzoną przez fundatora wyłącznie osobę fizyczną o pełnej zdolności do czynności prawnych (fundatorów może być kilku) w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na ich rzecz (art. 2 ustawy o fundacji rodzinnej). Powstaje na podstawie aktu założycielskiego albo testamentu, sporządzanych w formie aktu notarialnego, i podlega wpisowi do rejestru fundacji rodzinnych prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. Minimalny fundusz założycielski to 100 000 zł (art. 17 ustawy).
Architektura wewnętrzna przypomina spółkę, ale bez wspólników: zarząd prowadzi sprawy fundacji, zgromadzenie beneficjentów zatwierdza sprawozdania, a rada nadzorcza jest fakultatywna obowiązkowa dopiero, gdy liczba beneficjentów przekroczy 25 osób (art. 64 ustawy). Kluczowym dokumentem jest statut: to w nim fundator określa beneficjentów, zasady i warunki wypłat (np. ukończenie studiów, osiągnięcie wieku), politykę inwestycyjną oraz reguły następstwa w organach. Statut jest konstytucją rodzinnego majątku i miejscem, w którym dobre doradztwo prawne zarabia na siebie wielokrotnie.
Fundacja rodzinna co do zasady nie prowadzi działalności gospodarczej z wyjątkiem zamkniętego katalogu z art. 5 ust. 1 ustawy. Katalog ten jest jednak skrojony dokładnie pod funkcję holdingową i inwestycyjną. Fundacja może w szczególności:
Modelowa struktura holdingowa wygląda więc tak: fundator wnosi do fundacji udziały w spółkach operacyjnych, pakiet akcji notowanych i środki pieniężne, fundacja staje się spółką-matką, pobiera dywidendy, reinwestuje, obejmuje nowe emisje, a beneficjentom wypłaca świadczenia według reguł statutu. Majątek przestaje być rozproszony po rachunkach członków rodziny i zyskuje jednego, instytucjonalnego właściciela, który nie umiera, nie rozwodzi się i nie dzieli przy spadkobraniu.
Sercem konstrukcji jest podmiotowe zwolnienie fundacji rodzinnej z CIT (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). Dywidendy ze spółek, zyski ze sprzedaży akcji, odsetki od obligacji wszystko to wpływa do fundacji bez podatku i może być w całości reinwestowane. Dla porównania: inwestor indywidualny od tych samych przepływów oddaje 19 proc. na bieżąco. Przy długim horyzoncie różnica w sile procentu składanego jest arytmetycznie bezdyskusyjna.
Fiskus nie rezygnuje, lecz czeka. Opodatkowanie pojawia się w momencie spełnienia świadczenia na rzecz beneficjenta (a także przekazania mienia przy rozwiązaniu fundacji): fundacja płaci wówczas 15 proc. CIT od wartości świadczenia (art. 24q ustawy o CIT). Po stronie beneficjenta kluczowa jest bliskość rodzinna: świadczenia dla fundatora oraz osób z tzw. grupy zerowej (małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, pasierb, ojczym, macocha — art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn) są zwolnione z PIT (art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT), w proporcji odpowiadającej mieniu wniesionemu przez danego fundatora. Dalsi beneficjenci płacą zryczałtowany PIT — 10 proc. (I i II grupa podatkowa) albo 15 proc. (pozostali) na podstawie art. 30a ust. 1 pkt 17 ustawy o PIT.
W rodzinnym wariancie bazowym efektywne obciążenie wypłaty wynosi więc 15 proc., wobec 19 proc. u inwestora indywidualnego i to dopiero wtedy, gdy rodzina rzeczywiście konsumuje zyski. Jest i premia mniej oczywista: świadczenia z fundacji nie zostały wymienione w art. 30h ust. 2 ustawy o PIT, nie wchodzą zatem do podstawy 4-proc. daniny solidarnościowej. Inwestor, który indywidualnie realizuje ponad milion złotych rocznego dochodu ze zbycia papierów (art. 30b ustawy o PIT), daninę płaci; ten sam zysk wypracowany w fundacji — nie.
Reżim ma ostre krawędzie. Po pierwsze, dochody z działalności wykraczającej poza katalog art. 5 ustawy są opodatkowane sankcyjną stawką 25 proc. CIT (art. 24r ustawy o CIT) bez prawa do zwolnienia. W praktyce interpretacyjnej organów podatkowych poza katalogiem lokowany jest m.in. obrót walutami wirtualnymi, które nie są papierami wartościowymi ani instrumentami pochodnymi w rozumieniu ustawy. Portfel krypto w fundacji rodzinnej to przepis na 25-proc. podatek, nie na optymalizację.
Po drugie, świadczenia ukrytych zysków pożyczki o cechach wypłaty, świadczenia na rzecz podmiotów powiązanych bez rynkowego uzasadnienia — podlegają 15-proc. CIT tak jak zwykłe świadczenia (art. 24q ust. 1 pkt 3 i ust. 1a ustawy o CIT). Fundacja nie jest prywatnym bankomatem fundatora i próby traktowania jej w ten sposób fiskus widzi w sprawozdaniach.
Po trzecie, kolizja z estońskim CIT. Warunkiem ryczałtu od dochodów spółek jest to, by wspólnikami były wyłącznie osoby fizyczne nieposiadające praw majątkowych jako fundatorzy lub beneficjenci fundacji (art. 28j ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT). Wniesienie udziałów spółki na estońskim CIT do fundacji, a nawet samo zostanie beneficjentem fundacji przez wspólnika takiej spółki, wybija spółkę z ryczałtu. Dla wielu przedsiębiorców-inwestorów to najważniejsza decyzja sekwencyjna całej struktury: estoński CIT i fundacja rodzinna nie chodzą parami.
Po czwarte, praktyczny drobiazg o realnej wadze dla portfeli zagranicznych: podatek u źródła pobrany za granicą od dywidend (np. amerykańskich) jest dla fundacji kosztem definitywnym, skoro fundacja korzysta ze zwolnienia z CIT, nie ma podatku, od którego mogłaby odliczyć zagraniczne potrącenie. Struktura portfela (akumulacyjne ETF-y zamiast spółek dywidendowych, jurysdykcje emitentów) powinna ten fakt uwzględniać.
Fundacja rodzinna to nie tylko podatki. Majątek wniesiony do fundacji staje się jej własnością, odrębną od majątku fundatora z zastrzeżeniem, że za zobowiązania fundatora powstałe przed wniesieniem mienia fundacja odpowiada solidarnie z nim, do wartości wniesionego mienia (art. 8 ustawy). Wehikuł nie służy więc ucieczce przed istniejącymi wierzycielami; służy temu, by przyszłe ryzyka biznesowe, małżeńskie, spadkowe, nie rozmontowały zgromadzonego kapitału.
Ustawa o fundacji rodzinnej znowelizowała przy okazji Kodeks cywilny w zakresie zachowku. Fundusz założycielski wniesiony do fundacji nie podlega doliczeniu do substratu zachowku, jeżeli od wniesienia do otwarcia spadku upłynęło więcej niż dziesięć lat (art. 994¹ k.c.); świadczenia otrzymane od fundacji zalicza się uprawnionemu na poczet zachowku; dopuszczono też zrzeczenie się samego prawa do zachowku (art. 1048 § 2 k.c.) oraz rozłożenie zachowku na raty, odroczenie płatności, a nawet jego obniżenie (art. 997¹ k.c.). Dla planowania sukcesyjnego to zmiana tektoniczna: po raz pierwszy polski spadkodawca dostał narzędzia, by wielopokoleniowy majątek nie był rozrywany roszczeniami pieniężnymi w najgorszym możliwym momencie.
Koszty utrzymania struktury są umiarkowane, ale realne: pełna księgowość, sporządzanie sprawozdań finansowych oraz audyt przeprowadzany co najmniej raz na cztery lata, a corocznie — gdy sprawozdanie podlega obowiązkowemu badaniu (art. 77 ustawy). Do tego dochodzi obsługa korporacyjna organów. Praktyka rynkowa podpowiada, że struktura zaczyna mieć ekonomiczny sens przy aktywach liczonych co najmniej w pojedynczych milionach złotych; poniżej tego progu koszty stałe zjadają korzyść z odroczenia.
Inwestor budujący strukturę na dekady musi patrzeć nie tylko na przepisy, ale i na ich trajektorię. Jesienią 2025 r. parlament uchwalił nowelizację ustawy o CIT zaostrzającą reżim fundacji rodzinnych z trzyletnim okresem karencji (lock-up) dla zbywania wniesionego mienia, opodatkowaniem najmu krótkoterminowego oraz objęciem fundacji przepisami o zagranicznych jednostkach kontrolowanych. Prezydent ustawę zawetował, wskazując na naruszenie zasady zaufania do państwa wobec rodzin, które przekazały już aktywa do istniejących fundacji. W konsekwencji w 2026 r. zasady opodatkowania pozostały bez zmian.
Spokój może być jednak tymczasowy. Zgodnie z art. 143 ustawy o fundacji rodzinnej po trzech latach od jej wejścia w życie, a więc po 22 maja 2026 r. Rada Ministrów dokonuje przeglądu funkcjonowania przepisów. Kierunek myślenia resortu finansów jest znany z zawetowanego projektu; rozsądnie jest zakładać, że propozycje uszczelniające wrócą, choć zapewne z przepisami przejściowymi chroniącymi mienie wniesione wcześniej. Wniosek praktyczny jest przewrotnie prosty: niepewność regulacyjna nie jest argumentem za zwlekaniem, lecz raczej za starannym udokumentowaniem struktury w obecnym, stabilnym stanie prawnym.
Bilans wypada następująco. Fundacja rodzinna jest znakomitym narzędziem dla inwestora o długim horyzoncie, istotnym majątku i rodzinie, której chce ten majątek uporządkowanie przekazać: oferuje odroczenie podatku, efektywne 15 proc. zamiast 19 proc. przy wypłatach do najbliższych, tarczę przed daniną solidarnościową, ochronę przed fragmentacją spadkową i cywilizowane reguły zachowku. Nie jest natomiast narzędziem dla spekulanta, posiadacza kryptowalut, wspólnika spółki na estońskim CIT ani osoby szukającej schronienia przed już istniejącymi wierzycielami. Jak zwykle w prawie podatkowym, różnica między strukturą znakomitą a kosztowną pomyłką tkwi nie w pomyśle, lecz w sekwencji i szczegółach wykonania.
Odpowiedzialność za roboty humanoidalne. Kto zapłaci, gdy maszyna wyrządzi szkodę?
Czy fundacja rodzinna płaci podatek Belki od zysków giełdowych?
Nie. Fundacja rodzinna korzysta z podmiotowego zwolnienia z CIT (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT), więc dywidendy i zyski ze zbycia papierów wartościowych nie są opodatkowane na bieżąco. Podatek (15 proc. CIT) pojawia się dopiero przy wypłacie świadczeń beneficjentom.
Ile wynosi podatek przy wypłacie z fundacji rodzinnej dla rodziny?
Fundacja płaci 15 proc. CIT od wartości świadczenia (art. 24q ustawy o CIT). Fundator i najbliższa rodzina (grupa zerowa) są zwolnieni z PIT w proporcji mienia wniesionego przez danego fundatora; pozostali beneficjenci płacą zryczałtowany PIT 10 proc. lub 15 proc.
Czy fundacja rodzinna może kupować akcje i ETF-y na giełdzie?
Tak. Nabywanie i zbywanie papierów wartościowych, instrumentów pochodnych i praw o podobnym charakterze mieści się w dozwolonej działalności fundacji (art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o fundacji rodzinnej). Poza katalogiem pozostają natomiast m.in. waluty wirtualne — dochody z nich obciąża sankcyjny 25-proc. CIT.
Czy można połączyć fundację rodzinną z estońskim CIT?
Nie. Warunkiem estońskiego CIT jest, by wspólnikami spółki były wyłącznie osoby fizyczne niebędące fundatorami ani beneficjentami fundacji (art. 28j ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT). Wybór jednej preferencji wyklucza drugą — kolejność decyzji trzeba zaplanować przed restrukturyzacją.
Czy przepisy o fundacji rodzinnej zmienią się w 2026 r.?
Nowelizacja zaostrzająca opodatkowanie (m.in. 36-miesięczny lock-up) została zawetowana przez prezydenta pod koniec 2025 r., więc obecne zasady obowiązują nadal. Po 22 maja 2026 r. rząd dokonuje jednak ustawowego przeglądu przepisów (art. 143 ustawy) i powrót propozycji uszczelniających jest prawdopodobny.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Budowa struktury holdingowej w oparciu o fundację rodzinną wymaga analizy indywidualnej sytuacji majątkowej i podatkowej — zapraszamy do kontaktu z kancelarią Tax Fin Law.
Fundacja rodzinna opodatkowanie
e-mail: d.borzym@taxfinlaw.pl
tel: 507 954 406
NIP: 5691838055
REGON: 385703097